Co to jest GGK? ^ Kim są GGK? ^ Projekty GGK? ^ Wydarzenia ^ Galeria ^ Linki ^ Download ^ Kontakt

Czy to zawoalowane nawiązanie do feminizmu?
Czy aktorzy to kulturalni transwestyci?
Zabójczyni fajna dziewczyna?
Zabójca dobrych dziewcząt?
Dobry zabójca dziewcząt?

GGK - spektakl/performance łączący taniec współczesny, oryginalną muzykę graną na żywo i sample oraz video projekcje. Estetykę spektaklu można określić jako nasz osobisty i kolektywnie wynegocjowany rozrachunek ze śmietnikiem pop kultury. Ruch inspirowany jest automatyzmem, technikami ekstazy, poczuciem humoru, punkiem i disco. Muzyczny collage przywołuje przeszłość wykorzystując nagrania z archiwum twórców, bawi cyrkowym sentymentalizmem, atakuje i drażni miejskim hałasem i hardcorową elektroniką, wzrusza gitarą, basem i piosenką. Video akcentuje symbolikę kosmosu, miejskiej przestrzeni, drogi, technologii i ludzkiej kreatywności: pozytywnej i negatywnej.

To więcej niż postmodernizm tzw. "czysty" bo nasze uczucie dyktowane jest nie tylko stylistyczna intertekstualnością ale także szczerym sentymentem za przeszłością, pamięcią, technologicznym przywiązaniem i upodobaniem do pewnego brzmienia zwanego "analogowym".

Zbiorowym bohaterem GGK jest człowiek z miasta, otoczony globalną siecią informacji, ufnie wpatrzony w kosmos i jednocześnie nim przerażony. Nie pozbawiony poczucia humoru. Pragnący odnaleźć swój indywidualny język i gest. Człowiek, którego tożsamość definiuje symbolika pop kultury, osobistej i kolektywnej przeszłości oraz estetycznych i duchowych aspiracji.

Składając hołd kasecie magnetofonowej GGK nie walczy z niczym innym jak tylko z naszymi wyobrażeniami o duchowej i kulturowej statyczności, czystości. Kaseta i jej odejście są symbolem przemijania i jako obywatele świata ponowoczesnego otwarcie akceptujemy fakt, że wszelkie esencjonalizmy są z natury nietrwałe i niestabilne lub, parafrazując Petera Sellarsa, że wszyscy jesteśmy uchodźcami. Sellars mówi: "Otwórzmy się na uchodźców ponieważ wszyscy nimi jesteśmy, i dopóki sam sobie nie uzmysłowisz w jakim stopniu jesteś uciekinierem, nie będziesz miał pojęcia czym jest twoje życie, od czego uciekasz, do czego dostępu ci zabroniono i jak to cię ukształtowało. Ile razy, na przestrzeni życia, zmuszony byłeś by na nowo zrozumieć czym jest dom dla ciebie i dla ludzi wokół?".
Metafora kasety i podróżowania bohaterów w czasie i przestrzeni odzwierciedla naszą hybrydyczną tożsamość. Mentalnie jesteśmy obywatelami świata i przekraczamy granice znając poczucie strachu przed utratą własnego "ja". Przyznajemy, że szukamy gestów i uczuć, które pozwoliłyby nam utrzymać poczucie kontynuacji i jednocześnie pomogłyby nam kultywować "wszystko co nas otacza ponieważ nigdy nie wiesz skąd nadejdzie kolejna wspaniała lub zaskakująca rzecz" (Sellars) aby pozostać prawdziwymi wobec naszej rzeczywistości. Brzmi to poważnie ale sprawia nam i widzom wiele radości.

Pokolenie kasety nie jest pozbawione uczuć wyższych. Po prostu poznało smak zacierania granic. Łączy je poczucie wspólnictwa w rozstaniach i powrotach - stąd banał, wzruszenie i ekstatyczne przeżywanie, stąd estetyka ciach - trach i pop artowski symbolizm: podczas gdy w tle huczy miasto, cyrk zamienia się w trans, kosmos dotyka ulicy i odbity jak od trampoliny magnetycznej taśmy zabiera i usuwa ze sobą całe zło na ziemi. W tym sensie wszyscy bohaterowie i publiczność zostają zbawieni, oczyszczeni. Kosmiczny, religijny i automatyczny aspekt przedstawienia podkreślają częste obrazy wirowania i znaku krzyża. Kaseta to symbol unifikacji i dwoistości: zawsze ktoś robi coś, by inny mógł robić to coś inaczej. Tak należy odczytać piosenkę kończącą spektakl: "wielu ludzi, mało gestów" (Milan Kundera).

GGK podejmuje próbę oswojenia technologii. Nie mamy wielkiej wiedzy na temat urządzeń, które prezentujemy i adaptujemy w spektaklu. Są one dla nas wehikułem pamięci. Pomimo, że od urodzenia żyjemy w świecie kasety nasza ludzka kondycja się nie zmieniła - jak nasi przodkowie żywimy obawy, nadzieje, cieszymy się. Dorastając nie zastanawialiśmy się jak i dlaczego te urządzenia działają. Używaliśmy ich tak samo bezceremonialnie jak dzisiejsze dzieci poruszają się po internecie i w świecie komputerów. Spotykamy się na scenie uzbrojeni w magnetofon (rocznik 1983) i inne "szamańskie" przedmioty aby naszym kosmicznym lowriderem odbyć niczym nieskrępowaną podróż do krainy pamięci. Musimy wiedzieć skąd przychodzimy aby tworzyć inspirujące i estetycznie śmiałe wypowiedzi, które uczynią teraźniejszość bardziej zrozumiałą.

Grzegorz Welizarowicz


Choreografia: Magda Jędra, Anna Steller
Muzyka i sample: Zbigniew "Zibi" Bieńkowski, Grzegorz Welizarowicz
Występują: Magda Jędra, Anna Steller, Zbigniew "Zibi" Bieńkowski, Grzegorz Welizarowic
Wizualizacje: Jarosław "Max" Szwoch
Kostiumy: Tomasz Bergman Lewandowski
Światła: Bartosz Cybowski

Dotychczasowe prezentacje spektaklu:

- 2005:
- 6 marca Klub ŻAK Gdańsk
- 6 maja Klub ŻAK Gdańsk
- 10 czerwca Festiwal Ciało-Umysł, Klub Le Madame Warszawa
- 29 czerwca realizacja telewizyjna dla TVP Kultura
- 9 lipiec Heineken Open'er Festival Gdynia
- 21, 22 sierpień - Międzynarodowe Warsztaty tańca Współczesnego, Poznań
- 26 sierpień Festiwal Gdańska Korporacja Tańca
- 2 grudnia - Ośrodek Badań Twórczych, Warszawa

- 2006:
- 20/21.01. Scena Off De Bicz Sopot

 


O Good Girl Killer napisano:

"W swoim założeniu "Good Girl Killer" miał być niczym nieskrępowanym zapisem gestów, rozmów, przeżyć, spotkań i sytuacji, w którym kaseta magnetofonowa staje się metaforą ludzkiego ciała i umysłu. Doskonale zobrazowała to scena, w której Anna Steller i Magda Jędra kreślą własnym ciałem okręgi, jakby same były magnetofonowymi szpulami. (...) Trójmiejski spektakl uderzał mnogością motywów i zdarzeń. I rzeczywiście dzięki temu spektakl stawał się bliższy widzom."


Katarzyna Stech, Gazeta Wyborcza, Trójmiasto


" Byłam na części spektakli festiwalu "body_mind". Najprzyjemniejsze wrażenie zrobił na mnie "Brudny Róż" Dziemidoka i Good Girl Killer.

GGK rzeczywiście zaprowadzili widzów do lat 80., z przyjemnością obserwowałam, że ktoś jeszcze pamięta naukę języka angielskiego z kaset i płyt analogowych z nieadekwatnymi do rzeczywistości dialogami, czy gnieżdżenie się w cztery osoby w maluchu. Było mi miło powspominać z uśmiechem te czasy... "

Sandra Wilk "SerwisTańca"

Czwórka performerów tworzy na scenie swoisty wszechświat. Mieszanina cyfrowej ostrości ruchu, odkrywcza muzyka grana na żywo oraz społeczno-historyczne odniesienia otwierają przed publicznością możliwość różnorodnych przemyśleń. Sceniczna obecność dwóch tancerek i muzyków jest zrównoważona. Good Girl Killer posiada napięcie, które może eksplodować w każdym momencie. Spektakl ma wielokierunkowy potencjał zjednoczony przejrzystą myślą.

Martin Kilvady (tancerz i choreograf) - fragment listu rekomendacyjnego


Wymagania techniczne:


scena: wymiary min. 9m x 10m
biała podłoga baletowa
biały horyzont
brak kulis


projektor multimedialny
odtwarzacz DVD
2 odtwarzacze CD na scenie
2 mikrofony bezprzewodowe
stół o wymiarach 2m długość, 1m szerokość, wysokość 1,10m
1 wzmacniacz do gitary basowej - do uzgodnienia
1 wzmacniacz do gitary elektrycznej - do uzgodnienia
profesjonalne PA

światła:
8 pecetów 1000W
4 pecety 500W
9 pecetów z klapkami

2 profile 1000W